HoryzontPolityczny
Pilne
30.09GospodarkaBudżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona30.09GospodarkaOk. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.30.09GospodarkaMinimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem30.09NewsyNIK: żaden z ośmiu operatorów prądu, wody i kolei nie zapewnił systemom odporności. Ministrowie nie ukarali nikogo30.09GospodarkaGiełda upadła, pieniędzy nie ma, a fiskus liczy przychód. PIT od kryptowalut klientów Zondacrypto30.09GospodarkaPaliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły30.09ŚwiatStała baza USA w Polsce: Pentagon bada, decyzji nie ma, a polskie deklaracje finansowe już padły19.09AferyZastępca Sikorskiego skatował młodą działaczkę Lewicy?

Budżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona

Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu z deficytem ponad 280 mld zł. Pierwszy próg PIT rośnie do 130 tys. zł, ale w skali pojawia się nowa stawka 24 proc., a duże firmy zapłacą wyższy CIT. Nawet bez wydatków na wojsko budżet państwa pożyczałby ok. 150 mld zł.

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Budżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona

Rada Ministrów przyjęła 29 września ostateczną wersję projektu budżetu państwa na 2027 rok. Wydatki mają wynieść 977,6 mld zł, dochody 696,4 mld zł, a deficyt 281,2 mld zł, o 1,4 mld zł mniej niż w pierwszej wersji projektu. Rząd zakłada wzrost PKB o 3 proc. i inflację 2,8 proc. Blisko 29 proc. wszystkich wydatków państwa nie ma więc pokrycia w dochodach i zostanie sfinansowane długiem.

Obrona: jedyny wydatek, którego nie kwestionujemy

Łączne wydatki na obronę narodową w 2027 roku mają wynieść 198,1 mld zł, ponad 4,5 proc. PKB. Z tego ok. 131,7 mld zł idzie bezpośrednio z budżetu państwa (125,2 mld zł w części obrona narodowa i 6,5 mld zł w innych częściach), a reszta przez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który sam finansuje się długiem. To jest dokładnie ten wydatek, który w narodowym kapitalizmie uznajemy za uzasadniony, bo to inwestycja w przetrwanie, a nie w wygodę. Tyle że to nie wojsko rozsadza ten budżet. Deficyt budżetu jest większy od całych wydatków na obronę, razem z Funduszem. A gdyby odjąć od niego wszystkie wydatki obronne zapisane w samym budżecie, państwo i tak musiałoby pożyczyć ok. 150 mld zł. Kto mówi, że dziura w budżecie to cena bezpieczeństwa, ten mija się z liczbami.

Łączne nakłady publiczne na zdrowie mają sięgnąć ok. 274 mld zł. To suma wszystkich źródeł, a nie plan NFZ, więc ta liczba nie mówi nic o tym, czy pacjent szybciej dostanie się do lekarza. Mówi tylko, ile kosztuje system, który od lat działa jako monopol.

PIT: pół kroku w dobrą stronę i jeden próg więcej

Granica pierwszego progu PIT przesuwa się ze 120 do 130 tys. zł dochodu. Między 130 a 150 tys. zł pojawia się nowa, pośrednia stawka 24 proc., a powyżej 150 tys. zł obowiązuje 32 proc. Rząd twierdzi, że skorzysta co najmniej 3,5 mln podatników.

Dla każdego, kto ma ponad 120 tys. zł dochodu rocznie, to dobra wiadomość i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Ale nasza zasada brzmi: podatki jak najniższe i jak najmniej progów. Skala z trzema stawkami zamiast dwóch to system bardziej skomplikowany, a nie prostszy. Powiedzmy sobie wprost: rząd daje ulgę i przy okazji dokłada kolejną szufladkę, w której urzędnik będzie liczył, ile komu się należy.

CIT i danina: kto zapłaci za ulgę

Druga strona tej samej zmiany to CIT podniesiony z 19 do 22 proc. dla firm z przychodami powyżej 50 mln euro i danina solidarnościowa, która rośnie z 4 do 5 proc. Ulga dla jednych jest więc opłacona wyższym podatkiem od tych, którzy w Polsce budują największe przedsiębiorstwa. Każda złotówka zostawiona w polskiej firmie pracuje lepiej niż w budżecie, a ten projekt przesuwa pieniądze w odwrotną stronę.

Rachunek dla następnego pokolenia

18 września agencja Moody's obniżyła rating Polski z A2 do A3 z perspektywą stabilną. W uzasadnieniu wskazała utrzymujące się wysokie deficyty, rosnący dług i koszty jego obsługi. Krzysztof Bosak mówił 29 września w TVP Info, że rekordowy deficyt prowadzi do przekroczenia progów z Konstytucji i ustawy o finansach publicznych, a w metodologii unijnej limit długu jest jego zdaniem już przekroczony.

Pytanie kontrolne, które zadajemy przy każdej decyzji, brzmi: jak to wygląda za 20 lat? Tu odpowiedź jest prosta. Ulgę w PIT dostajemy dziś, a deficyt ponad 280 mld zł spłacą ci, którzy dziś chodzą do szkoły. Agencja ratingowa ten rachunek już przeczytała. Rząd udaje, że go nie widzi.

Źródła

Zaznacz dowolny fragment tekstu, żeby udostępnić go jako grafikę.

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Gospodarka

Ok. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.

Na koniec 2025 roku Polska liczyła 37,333 mln mieszkańców, o ponad 157 tys. mniej niż rok wcześniej. Zmarło o 168 tys. osób więcej, niż się urodziło. To nie jest temat na jeden dzień, tylko rachunek dla ZUS, szkół i armii na następne dekady.

Gospodarka

Minimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem

Dziś cudzoziemiec, który zapłacił w Polsce choćby jedną składkę, a resztę stażu wypracował w swoim kraju, może dostać od ZUS dopłatę do minimalnej emerytury. Projekt Konfederacji ma to ukrócić. To dobry, choć mały krok, bo sam ZUS dalej obiecuje więcej, niż będzie w stanie wypłacić.