Paliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły
Sejm i Senat przyjęły podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych za okres od marca 2026 roku. Ma pokryć wiosenną obniżkę VAT i akcyzy. Prezydent zarzuca ustawie działanie wstecz i proponuje limit marż, a premier tłumaczy ceny paliw już nie w telewizji, tylko we własnym studiu na YouTubie.

Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych obejmuje okres od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 roku. Stawka wynosi 60 proc. dla producentów paliw i 50 proc. dla podmiotów sprowadzających paliwa, z limitem 50 proc. rocznego dochodu lub zysku netto. Sejm uchwalił ją ponownie 18 września, Senat przyjął 24 września bez poprawek: 59 senatorów za, 31 przeciw, 9 wstrzymało się od głosu. Ustawa ma wejść w życie 1 listopada, a wpływy szacowano na ok. 4 mld zł.
Na co ma pójść nowy podatek
Pieniądze z nowej daniny mają sfinansować rządowy program Ceny Paliwa Niżej. Wiosną rząd obniżył w jego ramach VAT na paliwa z 23 do 8 proc., zszedł z akcyzą do unijnego minimum i wprowadził urzędowe ceny maksymalne na stacjach. Obniżona akcyza obowiązywała do 15 czerwca, niższy VAT i ceny maksymalne do końca czerwca. Koszt programu MF szacował na ok. 4,7 mld zł, a w innych wyliczeniach pojawia się 5,2 mld zł.
Zacznijmy od tego, co w tym programie było dobre. Obniżka VAT i akcyzy to dokładnie kierunek, o którym mówimy od zawsze: państwo bierze mniej, więc ludzie płacą mniej. Problem zaczyna się przy rachunku. Zamiast pokryć koszt oszczędnościami po własnej stronie budżetu, rząd wystawia go jednej branży, i to podatkiem liczonym także za miesiące, które już minęły. Firma, która od marca rozliczała się według jednych zasad, w listopadzie dowiaduje się, że zasady były inne. Tak nie buduje się państwa, w którym ktokolwiek chce inwestować.
Drugi element programu, urzędowe ceny maksymalne, to już etatyzm w czystej postaci. Cena ustalana przez urzędnika zamiast przez rynek zawsze kończy się tym samym: towar albo znika, albo ktoś inny płaci różnicę.
Co proponuje prezydent
Poprzednią, niemal identyczną wersję ustawy prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Do 29 września decyzji w sprawie nowej wersji nie ogłosił. Główny zarzut Kancelarii Prezydenta to działanie prawa wstecz: podatek obejmuje przychody od 1 marca, a ustawa wchodzi w życie 1 listopada. Minister Marcin Przydacz mówił 29 września w TVN24, że ustawa ma walor niekonstytucyjności i może podnieść ceny na stacjach.
Prezydent ma też własny projekt, Paliwo Kosztuje Normalnie. Zakłada ustawowy limit marż rafineryjnych, importowych i hurtowych, zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do marca 2027 roku i przywrócenie ministrowi finansów możliwości obniżania akcyzy. Doradca prezydenta Błażej Poboży twierdzi, że według wyliczeń Kancelarii obniżyłoby to cenę o ok. 2 zł na litrze.
I tu widać, że obie strony tego sporu mają ten sam odruch. Rząd ustalał ceny maksymalne, prezydent chce ustalać marże. W obu przypadkach cenę wyznacza urzędnik. Dobre w obu pomysłach jest dokładnie to samo: tam, gdzie państwo obniża własne podatki, czyli VAT, akcyzę i podatek od sprzedaży detalicznej. Krzysztof Bosak w Śniadaniu Rymanowskiego nazwał cały spór dyskusją zastępczą, która ma przykryć stan finansów publicznych. Trudno się z tym nie zgodzić, kiedy deficyt budżetu na 2027 rok przekracza 280 mld zł.
Premier we własnym studiu
Spór o paliwa pokazał przy okazji coś, co może zostać z nami na dłużej niż sama ustawa. 28 września na oficjalnym kanale Donalda Tuska na YouTubie ukazał się ponad dwunastominutowy film Cała prawda o cenach paliw. Posłuchajcie. Premier nie poszedł z tym do studia telewizyjnego. Nagrał materiał we własnym studiu: mikrofon na ramieniu, podświetlone tło, na ścianie koszulka z nazwiskiem Tusk i numerem 12. Z tego, co zauważył Michał Białek, w tym samym wnętrzu nagrywał już wcześniej rzecznik rządu Adam Szłapka, choć mało kto to wyłapał. Według obserwacji Michała materiał premiera zebrał łącznie ok. 2 mln wyświetleń. Na samym YouTubie licznik pokazywał 30 września rano ponad 54 tys.

Grafika Horyzontu Politycznego zestawiająca studia polityków, w tym nowe studio Donalda Tuska, zdobyła na naszym profilu na TikToku 12 tys. wyświetleń. Zobacz ją na TikToku.
Cieszymy się z tego i mówimy to bez ironii. Od pierwszego odcinka Horyzontu Politycznego Michał Białek powtarza, że polityk powinien robić własny program i docierać do ludzi bezpośrednio, przez YouTube, zamiast chodzić na wywiady do tradycyjnych mediów i czekać, co z jego słów zostanie po montażu. Dziś tą drogą idzie już premier. Zmienia się sposób docierania do wyborców i to dobra zmiana, bo omija pośredników. Szkoda tylko, że w filmie o cenach paliw trudno usłyszeć najprostszą prawdę: najszybsza obniżka na stacjach nie wymaga nowej daniny ani urzędowego cennika. Wymaga tego, żeby państwo wzięło mniej i zapłaciło za to z własnych wydatków, a nie z kieszeni jednej branży.
Źródła
- RMF24: Tusk do Nawrockiego, podpisuj prezydencie
- Gazeta.pl: Senat zatwierdził podatek od ekstrazysków
- TVN24: Niższy VAT na paliwa utrzymany. Co z akcyzą?
- PAP: obniżone VAT i akcyza na paliwa obowiązywać będą przynajmniej do połowy czerwca
- Bankier: CPN kontra prezydencki PKN
- TVN24: Nawrocki podpisze ustawę o paliwach? Przydacz odpowiada
- Kanał Zero: Prezydent kontra premier, kłótnia o ceny paliw (nagranie)
- konfederacja.pl: Krzysztof Bosak w programie Śniadanie Rymanowskiego
- YouTube, Donald Tusk: Cała prawda o cenach paliw. Posłuchajcie.
- TikTok, Horyzont Polityczny: studia polityków
Zaznacz dowolny fragment tekstu, żeby udostępnić go jako grafikę.
Czytaj dalej
Budżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona
Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu z deficytem ponad 280 mld zł. Pierwszy próg PIT rośnie do 130 tys. zł, ale w skali pojawia się nowa stawka 24 proc., a duże firmy zapłacą wyższy CIT. Nawet bez wydatków na wojsko budżet państwa pożyczałby ok. 150 mld zł.
Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego · 30 września 2026 · 4 min
Ok. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.
Na koniec 2025 roku Polska liczyła 37,333 mln mieszkańców, o ponad 157 tys. mniej niż rok wcześniej. Zmarło o 168 tys. osób więcej, niż się urodziło. To nie jest temat na jeden dzień, tylko rachunek dla ZUS, szkół i armii na następne dekady.
Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego · 30 września 2026 · 4 min
Minimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem
Dziś cudzoziemiec, który zapłacił w Polsce choćby jedną składkę, a resztę stażu wypracował w swoim kraju, może dostać od ZUS dopłatę do minimalnej emerytury. Projekt Konfederacji ma to ukrócić. To dobry, choć mały krok, bo sam ZUS dalej obiecuje więcej, niż będzie w stanie wypłacić.
Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego · 30 września 2026 · 5 min




