HoryzontPolityczny
Pilne
30.09GospodarkaBudżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona30.09GospodarkaOk. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.30.09GospodarkaMinimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem30.09NewsyNIK: żaden z ośmiu operatorów prądu, wody i kolei nie zapewnił systemom odporności. Ministrowie nie ukarali nikogo30.09GospodarkaGiełda upadła, pieniędzy nie ma, a fiskus liczy przychód. PIT od kryptowalut klientów Zondacrypto30.09GospodarkaPaliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły30.09ŚwiatStała baza USA w Polsce: Pentagon bada, decyzji nie ma, a polskie deklaracje finansowe już padły19.09AferyZastępca Sikorskiego skatował młodą działaczkę Lewicy?

Paliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły

Sejm i Senat przyjęły podatek od nadzwyczajnych zysków paliwowych za okres od marca 2026 roku. Ma pokryć wiosenną obniżkę VAT i akcyzy. Prezydent zarzuca ustawie działanie wstecz i proponuje limit marż, a premier tłumaczy ceny paliw już nie w telewizji, tylko we własnym studiu na YouTubie.

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Paliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły

Ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków ze zbycia paliw ciekłych obejmuje okres od 1 marca 2026 do 31 marca 2027 roku. Stawka wynosi 60 proc. dla producentów paliw i 50 proc. dla podmiotów sprowadzających paliwa, z limitem 50 proc. rocznego dochodu lub zysku netto. Sejm uchwalił ją ponownie 18 września, Senat przyjął 24 września bez poprawek: 59 senatorów za, 31 przeciw, 9 wstrzymało się od głosu. Ustawa ma wejść w życie 1 listopada, a wpływy szacowano na ok. 4 mld zł.

Na co ma pójść nowy podatek

Pieniądze z nowej daniny mają sfinansować rządowy program Ceny Paliwa Niżej. Wiosną rząd obniżył w jego ramach VAT na paliwa z 23 do 8 proc., zszedł z akcyzą do unijnego minimum i wprowadził urzędowe ceny maksymalne na stacjach. Obniżona akcyza obowiązywała do 15 czerwca, niższy VAT i ceny maksymalne do końca czerwca. Koszt programu MF szacował na ok. 4,7 mld zł, a w innych wyliczeniach pojawia się 5,2 mld zł.

Zacznijmy od tego, co w tym programie było dobre. Obniżka VAT i akcyzy to dokładnie kierunek, o którym mówimy od zawsze: państwo bierze mniej, więc ludzie płacą mniej. Problem zaczyna się przy rachunku. Zamiast pokryć koszt oszczędnościami po własnej stronie budżetu, rząd wystawia go jednej branży, i to podatkiem liczonym także za miesiące, które już minęły. Firma, która od marca rozliczała się według jednych zasad, w listopadzie dowiaduje się, że zasady były inne. Tak nie buduje się państwa, w którym ktokolwiek chce inwestować.

Drugi element programu, urzędowe ceny maksymalne, to już etatyzm w czystej postaci. Cena ustalana przez urzędnika zamiast przez rynek zawsze kończy się tym samym: towar albo znika, albo ktoś inny płaci różnicę.

Co proponuje prezydent

Poprzednią, niemal identyczną wersję ustawy prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Do 29 września decyzji w sprawie nowej wersji nie ogłosił. Główny zarzut Kancelarii Prezydenta to działanie prawa wstecz: podatek obejmuje przychody od 1 marca, a ustawa wchodzi w życie 1 listopada. Minister Marcin Przydacz mówił 29 września w TVN24, że ustawa ma walor niekonstytucyjności i może podnieść ceny na stacjach.

Prezydent ma też własny projekt, Paliwo Kosztuje Normalnie. Zakłada ustawowy limit marż rafineryjnych, importowych i hurtowych, zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do marca 2027 roku i przywrócenie ministrowi finansów możliwości obniżania akcyzy. Doradca prezydenta Błażej Poboży twierdzi, że według wyliczeń Kancelarii obniżyłoby to cenę o ok. 2 zł na litrze.

I tu widać, że obie strony tego sporu mają ten sam odruch. Rząd ustalał ceny maksymalne, prezydent chce ustalać marże. W obu przypadkach cenę wyznacza urzędnik. Dobre w obu pomysłach jest dokładnie to samo: tam, gdzie państwo obniża własne podatki, czyli VAT, akcyzę i podatek od sprzedaży detalicznej. Krzysztof Bosak w Śniadaniu Rymanowskiego nazwał cały spór dyskusją zastępczą, która ma przykryć stan finansów publicznych. Trudno się z tym nie zgodzić, kiedy deficyt budżetu na 2027 rok przekracza 280 mld zł.

Premier we własnym studiu

Spór o paliwa pokazał przy okazji coś, co może zostać z nami na dłużej niż sama ustawa. 28 września na oficjalnym kanale Donalda Tuska na YouTubie ukazał się ponad dwunastominutowy film Cała prawda o cenach paliw. Posłuchajcie. Premier nie poszedł z tym do studia telewizyjnego. Nagrał materiał we własnym studiu: mikrofon na ramieniu, podświetlone tło, na ścianie koszulka z nazwiskiem Tusk i numerem 12. Z tego, co zauważył Michał Białek, w tym samym wnętrzu nagrywał już wcześniej rzecznik rządu Adam Szłapka, choć mało kto to wyłapał. Według obserwacji Michała materiał premiera zebrał łącznie ok. 2 mln wyświetleń. Na samym YouTubie licznik pokazywał 30 września rano ponad 54 tys.

Studia polityków na kompasie politycznym, grafika Horyzontu Politycznego

Grafika Horyzontu Politycznego zestawiająca studia polityków, w tym nowe studio Donalda Tuska, zdobyła na naszym profilu na TikToku 12 tys. wyświetleń. Zobacz ją na TikToku.

Cieszymy się z tego i mówimy to bez ironii. Od pierwszego odcinka Horyzontu Politycznego Michał Białek powtarza, że polityk powinien robić własny program i docierać do ludzi bezpośrednio, przez YouTube, zamiast chodzić na wywiady do tradycyjnych mediów i czekać, co z jego słów zostanie po montażu. Dziś tą drogą idzie już premier. Zmienia się sposób docierania do wyborców i to dobra zmiana, bo omija pośredników. Szkoda tylko, że w filmie o cenach paliw trudno usłyszeć najprostszą prawdę: najszybsza obniżka na stacjach nie wymaga nowej daniny ani urzędowego cennika. Wymaga tego, żeby państwo wzięło mniej i zapłaciło za to z własnych wydatków, a nie z kieszeni jednej branży.

Źródła

Zaznacz dowolny fragment tekstu, żeby udostępnić go jako grafikę.

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Gospodarka

Budżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona

Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu z deficytem ponad 280 mld zł. Pierwszy próg PIT rośnie do 130 tys. zł, ale w skali pojawia się nowa stawka 24 proc., a duże firmy zapłacą wyższy CIT. Nawet bez wydatków na wojsko budżet państwa pożyczałby ok. 150 mld zł.

Gospodarka

Ok. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.

Na koniec 2025 roku Polska liczyła 37,333 mln mieszkańców, o ponad 157 tys. mniej niż rok wcześniej. Zmarło o 168 tys. osób więcej, niż się urodziło. To nie jest temat na jeden dzień, tylko rachunek dla ZUS, szkół i armii na następne dekady.

Gospodarka

Minimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem

Dziś cudzoziemiec, który zapłacił w Polsce choćby jedną składkę, a resztę stażu wypracował w swoim kraju, może dostać od ZUS dopłatę do minimalnej emerytury. Projekt Konfederacji ma to ukrócić. To dobry, choć mały krok, bo sam ZUS dalej obiecuje więcej, niż będzie w stanie wypłacić.