HoryzontPolityczny
Pilne
30.09GospodarkaBudżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona30.09GospodarkaOk. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.30.09GospodarkaMinimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem30.09NewsyNIK: żaden z ośmiu operatorów prądu, wody i kolei nie zapewnił systemom odporności. Ministrowie nie ukarali nikogo30.09GospodarkaGiełda upadła, pieniędzy nie ma, a fiskus liczy przychód. PIT od kryptowalut klientów Zondacrypto30.09GospodarkaPaliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły30.09ŚwiatStała baza USA w Polsce: Pentagon bada, decyzji nie ma, a polskie deklaracje finansowe już padły19.09AferyZastępca Sikorskiego skatował młodą działaczkę Lewicy?

Giełda upadła, pieniędzy nie ma, a fiskus liczy przychód. PIT od kryptowalut klientów Zondacrypto

Według interpretacji Dyrektora KIS wymiana kryptowaluty na złote na giełdzie tworzy przychód, nawet jeśli giełda tych złotych potem nie wypłaciła. Afera Zondacrypto od początku była aferą całego układu POPiS, a klienci giełdy znowu są na samym końcu kolejki.

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Giełda upadła, pieniędzy nie ma, a fiskus liczy przychód. PIT od kryptowalut klientów Zondacrypto

Klienci Zondacrypto, którzy przed blokadą giełdy zamienili kryptowaluty na złote, mogą mieć problem z urzędem skarbowym. Business Insider Polska opisał 29 września trzy interpretacje indywidualne Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, z 23 czerwca, 7 lipca i 22 lipca 2026 roku. Wniosek z nich jest jeden: wymiana kryptowaluty na środki płatnicze na giełdzie tworzy przychód, a to, że giełda później tych pieniędzy nie wypłaciła z powodu upadłości, tego przychodu nie obniża. Od nadwyżki przychodu nad kosztami należy się 19 proc. PIT.

Spójrzcie na to oczami klienta. Kliknąłeś sprzedaj. Na ekranie pojawiły się złotówki. Potem giełda upadła i tych złotówek nigdy nie zobaczyłeś. A urząd mówi: przychód był, więc podatek też jest. Prawnie da się tego bronić, bo przychód powstaje w chwili wymiany. Ale podatek od pieniędzy, których człowiek nigdy nie dostał, to etatyzm w wydaniu księgowym.

Co mogą zrobić klienci giełdy

KIS wskazał jednocześnie, że udokumentowane wydatki na zakup kryptowalut można wykazać jako koszty w PIT-38, mimo utraty środków, którą we wniosku o interpretację opisano jako skutek oszustwa. Koszty, których nie da się wykorzystać w danym roku, można rozliczać w kolejnych latach bez limitu czasowego. Interpretacja indywidualna dotyczy konkretnego stanu faktycznego z wniosku, więc nie jest automatycznym wezwaniem do zapłaty dla każdego klienta. Każdy, kogo to dotyczy, powinien policzyć swoją sytuację z doradcą podatkowym.

Ministerstwo Finansów może ten problem rozwiązać. Minister finansów wydaje interpretacje ogólne, ostatnio 24 września w innej sprawie, więc może wydać taką interpretację także tutaj albo zaproponować zmianę ustawy, tak by przychód, którego nie dało się wypłacić z powodu upadłości giełdy, nie był opodatkowany. Każda złotówka zostawiona w kieszeni obywatela pracuje lepiej niż w budżecie, a już na pewno ta, którą obywatel właśnie stracił.

Kto miał pilnować rynku

Według relacji Money.pl i Onetu Komisja Nadzoru Finansowego nie miała kompetencji nadzoru nad giełdami kryptowalut, bo nie wyznaczono organu nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów. Ustawa o rynku kryptoaktywów, która wdrażała unijne rozporządzenie MiCA i dawała ten nadzór KNF, trzy razy trafiła na weto prezydenta Karola Nawrockiego: 1 grudnia 2025, 12 lutego i 11 czerwca 2026 roku. Prezydent uzasadniał, że to nadregulacja, która wypchnie polskie firmy za granicę.

Premier ostro atakował prezydenta za te weta i zrobił z nich polityczną amunicję. Michał Białek mówił o tym w programie Horyzont Polityczny #0022 i to jest nasze stanowisko: ta ustawa nie ochroniłaby klientów Zondacrypto. Wypychałaby polskie firmy kryptowalutowe za granicę, gdzie KNF i tak nie miałaby nad nimi żadnej władzy, i dawałaby regulatorowi tylko złudzenie kontroli. Afera Zondacrypto nie jest aferą jednej partii. To afera całego układu POPiS, w którym każda strona szukała w niej politycznego zysku.

Kto w tym wszystkim traci

I tu wracamy do podatku. Przez całą tę historię politycy obu stron pytali, komu afera się przyda. Nikt nie pytał, czy ludzie, którzy zaufali logo na koszulce piłkarza, odzyskają oszczędności. Teraz państwo, które przez lata nie potrafiło zbudować sensownych reguł dla tego rynku, jako pierwsze zgłasza się po pieniądze klientów upadłej giełdy. Dopóki Ministerstwo Finansów tego nie zmieni, tracą oni dwa razy: raz na giełdzie, drugi raz w urzędzie skarbowym. Pełną opinię Michała Białka o aferze znajdziecie w dziale Opinie.

Źródła

Zaznacz dowolny fragment tekstu, żeby udostępnić go jako grafikę.

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Michał Białek i Redakcja Horyzontu Politycznego

Gospodarka

Budżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona

Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu z deficytem ponad 280 mld zł. Pierwszy próg PIT rośnie do 130 tys. zł, ale w skali pojawia się nowa stawka 24 proc., a duże firmy zapłacą wyższy CIT. Nawet bez wydatków na wojsko budżet państwa pożyczałby ok. 150 mld zł.

Gospodarka

Ok. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.

Na koniec 2025 roku Polska liczyła 37,333 mln mieszkańców, o ponad 157 tys. mniej niż rok wcześniej. Zmarło o 168 tys. osób więcej, niż się urodziło. To nie jest temat na jeden dzień, tylko rachunek dla ZUS, szkół i armii na następne dekady.

Gospodarka

Minimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem

Dziś cudzoziemiec, który zapłacił w Polsce choćby jedną składkę, a resztę stażu wypracował w swoim kraju, może dostać od ZUS dopłatę do minimalnej emerytury. Projekt Konfederacji ma to ukrócić. To dobry, choć mały krok, bo sam ZUS dalej obiecuje więcej, niż będzie w stanie wypłacić.