HoryzontPolityczny
Pilne
30.09GospodarkaBudżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona30.09GospodarkaOk. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.30.09GospodarkaMinimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem30.09NewsyNIK: żaden z ośmiu operatorów prądu, wody i kolei nie zapewnił systemom odporności. Ministrowie nie ukarali nikogo30.09GospodarkaGiełda upadła, pieniędzy nie ma, a fiskus liczy przychód. PIT od kryptowalut klientów Zondacrypto30.09GospodarkaPaliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły30.09ŚwiatStała baza USA w Polsce: Pentagon bada, decyzji nie ma, a polskie deklaracje finansowe już padły19.09AferyZastępca Sikorskiego skatował młodą działaczkę Lewicy?

Szwedzi dali się wygłosować z własnego kraju?

Blok lewicowy zdobył 176 mandatów, prawicowy 173. Premier Kristersson podał się do dymisji, a lider Szwedzkich Demokratów twierdzi, że o wyniku przesądziła mobilizacja wyborców pochodzenia imigranckiego.

Jan Abczyński

Jan Abczyński

Szwedzi dali się wygłosować z własnego kraju?

13 września 2026 roku Szwedzi poszli do urn. Po kilku dniach liczenia głosów okazało się, że blok lewicowy zdobył 176 mandatów, a prawicowy 173. Różnica wyniosła około 30 tysięcy głosów. Premier Ulf Kristersson podał się do dymisji, a Magdalena Andersson znów sięga po władzę.

Jimmie Åkesson, lider Szwedzkich Demokratów, wskazał, że opozycja, przede wszystkim Vänsterpartiet, ale też socjaldemokraci, skutecznie zmobilizowała wyborców o pochodzeniu imigranckim. Partia Nyans, która wcześniej zbierała elektorat o wyraźnie islamistycznym charakterze, praktycznie zniknęła, a jej wyborcy, zdaniem Åkessona, przeszli do lewicy.

Co pokazują dane

W dzielnicach o wysokim odsetku mieszkańców pochodzenia nieeuropejskiego frekwencja wzrosła, a lewicowy blok zyskał dziesiątki tysięcy głosów w porównaniu z 2022 rokiem. W niektórych obszarach, takich jak Rinkeby, Ronna i Rosengård, Vänsterpartiet podwoiło wynik. Według sondaży exit poll około 70 procent wyborców o pozaeuropejskim pochodzeniu poparło partie lewicowe, a wśród muzułmanów poparcie dla lewicy sięgało w badaniach przedwyborczych nawet 85 procent. Przy tak wąskiej różnicy mobilizacja tego elektoratu miała więc znaczenie dla wyniku.

Przez lata Szwecja przyznawała obywatelstwo setkom tysięcy imigrantów, a w czasie rządów koalicji Tidö przybyło około 200 tysięcy nowych obywateli, z których wielu głosowało tego dnia po raz pierwszy. Krytycy tej polityki wskazują na równoległe społeczeństwa, rosnącą przestępczość gangów i problemy z integracją. Prawica przez cztery lata próbowała ten proces zatrzymać: ograniczała imigrację, zaostrzała deportacje, mówiła o kulturze i bezpieczeństwie. Nowi wyborcy okazali się jednak czynnikiem rozstrzygającym.

Nie tylko Szwecja

W całej Europie rośnie znaczenie partii i ruchów, które odwołują się do islamskiej tożsamości. W Belgii partia Islam i formacje takie jak Team Fouad Ahidar zbierają głosy w Brukseli. W Holandii Denk od lat reprezentuje interesy społeczności tureckiej i muzułmańskiej. We Francji powstawały partie takie jak Parti égalité et justice czy Union des démocrates musulmans français, a w Wielkiej Brytanii inicjatywy typu The Muslim Vote mobilizują elektorat wokół konkretnych postulatów, często związanych z Bliskim Wschodem.

Te formacje rzadko zdobywają władzę samodzielnie. Częściej działają jako grupy nacisku albo wchodzą w sojusze z lewicą, która potrzebuje ich głosów. Szwecja jest więc ostrzeżeniem przed precedensem: jeśli inne kraje europejskie nie zadbają o realną integrację i ochronę własnego porządku prawnego, podobne scenariusze mogą się powtarzać, bo takim partiom wystarczy, że staną się języczkiem u wagi.

Zaznacz dowolny fragment tekstu, żeby udostępnić go jako grafikę.

Jan Abczyński

Jan Abczyński

Gospodarka

Budżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona

Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu z deficytem ponad 280 mld zł. Pierwszy próg PIT rośnie do 130 tys. zł, ale w skali pojawia się nowa stawka 24 proc., a duże firmy zapłacą wyższy CIT. Nawet bez wydatków na wojsko budżet państwa pożyczałby ok. 150 mld zł.

Gospodarka

Ok. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.

Na koniec 2025 roku Polska liczyła 37,333 mln mieszkańców, o ponad 157 tys. mniej niż rok wcześniej. Zmarło o 168 tys. osób więcej, niż się urodziło. To nie jest temat na jeden dzień, tylko rachunek dla ZUS, szkół i armii na następne dekady.