HoryzontPolityczny
Pilne
30.09GospodarkaBudżet na 2027: próg PIT w górę, a deficyt większy niż cała obrona30.09GospodarkaOk. 238 tys. urodzeń w 2025 roku. Osiem lat temu było ich ok. 402 tys.30.09GospodarkaMinimalna emerytura po jednej składce w Polsce. Konfederacja chce to zmienić, ale ZUS to większy problem30.09NewsyNIK: żaden z ośmiu operatorów prądu, wody i kolei nie zapewnił systemom odporności. Ministrowie nie ukarali nikogo30.09GospodarkaGiełda upadła, pieniędzy nie ma, a fiskus liczy przychód. PIT od kryptowalut klientów Zondacrypto30.09GospodarkaPaliwa: rząd obniżył VAT i akcyzę, a rachunek wystawia firmom podatkiem także za miesiące, które minęły30.09ŚwiatStała baza USA w Polsce: Pentagon bada, decyzji nie ma, a polskie deklaracje finansowe już padły19.09AferyZastępca Sikorskiego skatował młodą działaczkę Lewicy?

Opinia

„Empatia nie powinna być busolą naszej polityki zagranicznej.”

Michał T. Białek

Michał Białek

„Po pierwsze Polska" to nie slogan na sztandar. To filtr, przez który powinna przechodzić każda decyzja polityczna, gospodarcza, migracyjna, zagraniczna. Nie obchodzi mnie, jak ktoś się czuje. Obchodzi mnie tylko jedno: jak nasza ojczyzna będzie wyglądała za dwadzieścia, trzydzieści lat. I z tej perspektywy trzeba w końcu powiedzieć wprost: empatia nie jest, i nie powinna być, busolą polityki zagranicznej.

Empatia to nie strategia

Kapitalizm i wolny rynek nie są dla mnie celem samym w sobie - to środek do budowy silnej Polski. Dlatego dopuszczam odstępstwa, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo: zbrojenia, cła, kredyty na obronność w czasie zagrożenia. Ale nie mylmy tego z socjalizmem współczucia, w którym decyzje państwa podejmuje się pod publiczkę, a nie pod interes narodu w horyzoncie pokolenia.

Widać to najlepiej na przykładzie kryzysu na granicy polsko-białoruskiej z 2021 roku, wprost ataku hybrydowego reżimu Łukaszenki wspieranego przez Moskwę, nie „kryzysu migracyjnego". Wtedy politycy dzisiejszej koalicji rządzącej, Michał Szczerba i Dariusz Joński, zamiast stanąć po stronie polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej, nosili pod kordon pizzę i śpiwory dla osób, które reżim wykorzystywał do destabilizacji naszej granicy. Sam Szczerba przyznał tydzień temu w wywiadzie: „to nie był błąd, ale dzisiaj wysłałbym współpracownika" - jakby jedynym błędem było to, że osobiście naraził siebie, a nie że w ogóle wsparł ludzi używanych do destabilizacji Polski. Franciszek Sterczewski próbował fizycznie omijać kordon strażników, żeby dotrzeć do migrantów po drugiej stronie. To nie jest stawianie Polski pierwszej. To stawianie pierwszej własnej emocji, i licytowanie się nią z wyborcą.

Dwie miary

Ten sam ratusz, ten sam prezydent Warszawy, który w 2024 roku próbował zablokować Marsz Niepodległości, trzy dni temu wziął pod swój patronat obchody 35. rocznicy niepodległości Ukrainy. Na tym samym wydarzeniu minister sprawiedliwości i prokurator generalny Żurek zapowiedział skierowanie stu prokuratorów do ścigania ataków na tle narodowościowym, i zrobił to nie na konferencji prasowej, tylko na uroczystości innego państwa. Ściganie przestępstw motywowanych nienawiścią to obowiązek państwa prawa, niezależnie od narodowości ofiary. Problem w tym, gdzie i po co to ogłoszono: nie w trosce o praworządność, tylko po to, żeby zbić kapitał polityczny na cudzej rocznicy, kosztem wizerunku własnych obywateli.

Selekcja, nie współczucie

To samo dotyczy migracji w ogóle. Imigracja ma być środkiem służącym polskiej gospodarce, nie wentylem dla cudzego poczucia winy. Jeśli potrzebujemy programistów, sprowadzamy programistów, najlepiej z krajów bliskich kulturowo, sprawdzonych pod kątem bezpieczeństwa. Selekcja pod interes państwa, nie loteria współczucia.

Narodowy kapitalizm

Stąd narodowy kapitalizm jako jedyna spójna droga: wolny rynek, cła i polityka zagraniczna traktowane jako narzędzia, a nie ideologie same w sobie, wszystkie podporządkowane jednemu celowi, żeby Polska za dekady była silniejsza, a nie żeby ktoś dziś poczuł się dobrze z siebie. Socjalizm, bez względu na to, gospodarczy czy „empatyczny" w polityce zagranicznej, kończy się tak samo: państwem, które w długim horyzoncie przegrywa z tymi, którzy liczą interesy, a nie uczucia.


PO PIERWSZE POLSKA!!! Horyzont polskiej polityki zagranicznej | Horyzont Polityczny #0020 1:16:40
Horyzont Polityczny #0020 PO PIERWSZE POLSKA!!! Horyzont polskiej polityki zagranicznej Obejrzyj całość →

Zaznacz dowolny fragment tekstu, żeby udostępnić go jako grafikę.

Inne opinie

← Wszystkie opinie